opisy gg o tęsknocie

Podobne

 

Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?

Temat:
Tu wrzucajcie Fajne opisy do gg

UWAGA!!
PROSZĘ O NIE WRZUCANIE OPISÓW POJEDYŃCZO W POŚCIE PONIEWAŻ JEST TO NABIJANIE POSTÓW !!!! W JEDNYM POŚCIE POWINNO BYŚ PRZYNAJMNIEJ 15 OPISÓW !!!!

Ja zacznę:

slimak krowka i robaczek wszyscy patrza a ja skacze!!
...Mlode Wilki..zawsze beda szly przy sobie...
szedł chlop przez las nagle patrzy w gówno wlazł
kocham szkole jak jest zamknieta
::::Spie - Kosmitow zostawcie Terrorystom::::
Dlaczego Leonardo Di Caprio zagrał w Titaniku?? Bo Bruce Willis by wszystkich uratował...
Teraz kiedy siedze w domu sama tęsknota niszczy mój świat...Sad(
słonko świeci ptaszek śpiewa a mnie w domu krew zalewa:
Mój kochany, bez Ciebie nie istnieje cały światy...Kocham Cię!Sad(:*
Jak tam??? Tak samo tylko inaczej!!!
Jestem niewidoczna bo bawię się w chowanego...
Bo tak to bywa że sługa idzie bo Pan go wzywa
Ty otwarłeś klop, stolec mówił stop..
Jaki naukowiec był idiotą? Adam - wynalazł Ewę
Kto by pomyślał, że idiotą można się urodzić!
Chłopak jest jak litera Q - zero z ogonkiem!
Dlaczego gwoździem programu przeważnie jest jakiś młot?
Wszedł chłop do kanału i koniec kawału
Napis na kuble na śmieci - bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.
Każdy bezsens ma swój sens bo bez sensu nie ma sensu
Kto nosi buty adidasa ten jest gościu pierwsza klasa...
Źródło: travis.fora.pl/a/a,103.html



Temat: Opisy gg i nie tylko...


Opisy gg ujawniają , w danym momencie nasz stan "ducha", okazują nasze myśli, tęsknoty, informują o samopoczuciu..........piszcie tutaj co wyrażacie w swych komunikatorach...


Źródło: kruszwica.zobacz.com.pl/viewtopic.php?t=114


Temat: Przedpielgrzymkowy Poradnik Pielgrzyma

witam wszystkich serdecznie bardzo chcialabym wyruszyć z Wami na szlak w sierpniu po raz pierwszy. teraz mam 16 lat, lubie zawierac nowe znajomosci, wyglupiac sie, jestem towarzyska i z opisow grup wywnioskowalam, ze chyba najbardziej odpowiadalaby mi grupa złota

to tylko w Złotej ...zapraszam serdecznie ...chetnie przymniemy Cie do grupy ...zawsze stoimy z otwartymi ramionami na nowych członków...u nas bedziesz mogła sie wyszalec i jednoczesnie przezyc ten okres wedrówki do Mateńki tanecznym krokiem oczywiście w otoczeniu ludzi usmiechnietych i zakręconych na maksa ...
...ja ze swej strony moge duzo opowiadac o mej ukochanej grupie ...ale pewnie ktos za chwilke mi powie ze ja to chodzaca reklama Złotej ...wiec powiem tylko że do tej pory nikt nie załował ze wybrał Złota ...sama moge powiedziec że z ogromna radościa i tesknota wracam co roku do Wawy(mimo ze mój region polski jest od niej dośc troche oddalony) by znów spedzic 9 wspaniałych dni w otoczeniu cudownych ludzi ...

...Ps...jako porzadkowa moge tez Ci gwarantowac bezpieczeństwo ...choc nie odpowiadam za wrzucanie do krzaków...lanie sie woda gonienie po kałuzach...czy noszenie kamieni w plecaku...itp ...poradzić moge tylko tyle by przyjmowac to wszystko z usmiecham jak inni ...przeciez to wszystko z miłości ...
...a tańce i zabawy na postojach czy noclegach to tylko przykład jacy my wszyscy dorosli jestesmy w Złotej

...Ps...wiecej to ja może powiem na gg ...bo za chwilke moga gromy poleciec na mnie oczywicie ...ale by nie było...wcale sie tym nie przejmuje ...
Źródło: 17-ka.org.pl/forum/viewtopic.php?t=570


Temat: Święta, święta i po świętach?
Święta święta i po świętach - nawet miałem na GG taki opis.
Dla mnie te słowa to słowa tęsknoty za tym wspaniałym czasem. A w tym roku wszystko było wyjątkowe - był czas na Mszę, był czas na rodzinę, bliskich znajomych, na odpoczynek bierny oraz czynny Te święta były cudowne - cała rodzina w komplecie. Człowiek się napracował, najeździł po lotniskach, dworcach by odebrać wszystkich.
Święta święta i po świętach - tak ale jeśli słowa te są słowami refleksji i zachwytu, a nie ulgi, że koniec tego wariactwa, jak to barwnie ujęła moja sąsiadka
Źródło: forumksm.type.pl/viewtopic.php?t=543


Temat: Psycho- chętna nr 64
Pierwsze wrażenie:
Jeśli chodzi o nazwę to całkiem ciekawa , pierwsze skojarzenie było takie iż będzie to blog z wierszami ,opowiadaniami lub coś podobnego . I nie pomyliłam sie kategoria ;pamietniki i dzienniki .
3/5

Treść:
Hmm ... Po tytułach widzę ,że raz są po angielsku raz po polsku ,
No to popatrzmy na listopad , 'BLOGU- MUSIAŁAM OPUŚCIĆ CIĘ NA TYLE MIESIĘCY, ALE TERAZ JUŻ JESTEM. ZNOWU BĘDZIE TAK JAK DAWNIEJ – TYLKO TY I MOJE ZAPISKI...” ' Buahahaah Na jakie „tyle miesięcy”? Na trzy dni! ? . , z Tego co widzę to przeżywasz 'depresję' ? 'załamanie nerwowe' ?
przez jakiegoś chłopaka . Zauwazyłam ,że piszesz a właściwie wyżalasz sie na gadu-gadu ?. A to wstrętna podła "suka"- jak mogła się z nim pogodzić. A potem przez cały wieczór te żałosne opisy na GG. '
Hm wiersz Twoje autorstwa ,nawet przypadł mi do gustu .
Ogólnie piszesz 'cięzko' wszystko sie przesycone smutkiem ,tęsknotą .
13/20

Szablon:
Ja tu nie widze szablonu ..
Obrazek po lewej i napis u góry .
Nagłowek jest zdecydowanie do zmiany .
Nie lepiej zrobic porządny szablon ?. w PhotoShopie .
Hm bardzo dobrze ,że masz archiwum .
Kolory kontrastowe czarno-białe czcionka dośc czytelna .
8/15

Komentarze:

Spamowicze, akwizytorzy- Wam mówię "NIE".
Komentatorzy z prawdziwego zdarzenia- dziękuję za komentarz, ale nie licz na to samo, chyba, że jesteś wysokim blondynem o zielonych oczach... ,Prysnełam śmiechem jak to przeczytałam Co to ma być ?.
A jak powiem ,że jestem blondynką o niebieskich oczach ?.
Ten blog mówiąc szczerze to chyba jakiś żart ,przesiąknięty depresją ..
Patrzących 2532
Mówiących 18
Uła pierwsza notka pojawiła się w 2006 a mam 2009 . trochę mało tych komentarzy .
Hm widzę kilka szczerych komentarzy a reszta to 'fajna notka ' .
A i spam też tu widzę
1/5

Premia:
Hm dam ci +2 punkty ,za to iż przynajmniej sama to wszystko piszesz .
2/5

Razem:
27/50
Czyli
BLOG DOSTATECZNY.
Zdecydowanie nie jest moja kategorią oceniać blogi z serii
'dzienniki ,pamientniki'
Źródło: ocenywhitelady.fora.pl/a/a,211.html


Temat: ,' Opisy na gg ,'
nie wiedziałam,gdzie załozyc ten wątek więc założyłam tutaj

dodajemy tutaj opisy na gg
mogą byc z netu czy jak ktoś woli mogą
byc zamieszczane przez kogoś napisane


kiedy się na niego spojrzę , a on na mnie ...
- to co ? - powiedz !
- ... to coraz bardziej go kocham, wiesz?


- ...i wtedy książę przestał się do niej odzywać..
- Ojej ! i co było później ?
- Nic,księżniczka wróciła do swojej wieży i czekała na następnego.
- i nie tęskniła?
- Oczywiście że nie. Przynajmniej tak sobie wmawiała.



zabrakło odwagi, by przyznać się do uczuć.
- i co teraz ?
- teraz jest już za późno.
- przecież jeszcze masz szanse podejść i ...
- ... i przywitać się z jego nową sympatią .


- dlaczego życzysz mu jak najgorzej?
- niech żyje w szczęściu, dobrobycie i ...
- ... i ? dokończ !
- ... i niech wreszcie pożałuje !


- idę tanecznym krokiem przed siebie ...
- ... a co jeśli Go spotkasz?
- cofnę się, jak gdyby nigdy nic .


-Zagramy w "ence pence"?
-A po co?
-Bo jeśli zgadniesz, w której ręce trzymam żelka, to możesz odejść.
Jak nie zgadniesz, zostaniesz ze mną na zawsze.
-Ale ty nie masz żadnego żelka!
-Wiem...


- Czemu malujesz tylko na niebiesko ?
- Bo nie mam innego długopisu...
a w myślach, bo Jego oczy są niebieskie !


obiecał, że przeprowadzi mnie przez ten cały burdel, potocznie zwany życiem. przysięgał, że przejdziemy przez to wszystko razem. zarzekał się, że będzie ze mną już do końca. nazajutrz, nie było po nim śladu.



doczekałam dnia, kiedy nawet wstawanie z łóżka jest dla mnie, niemal niewykonalne.




Tęsknota wyżera mi serce tonę w potrzebie dotyku twych dłoni.



właśnie dziś udowodniłeś mi, że między Nami tak naprawdę nigdy nic nie było.




mogłabym całą wieczność rozkoszować się Twoimi malinowymi pocałunkami.




poprowadź mnie tam, gdzie nikt nas nie znajdzie.




zastanawiam się jak długo jeszcze masz zamiar kłamać w moje spłakane oczy.
dnia Śro 17:29, 21 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: fanirbd.fora.pl/a/a,157.html


Temat: W jaki sposób walczyć o dawno utraconą miłość?
Twoje uczucia i to co się z Tobą dzieje jako żywa przypomina mi moje własne problemy. Zresztą, kim ja bym był bez problemów, kilka osób stąd mnie dobrze pamięta i moje perturbacje Ale do rzeczy. Postaram się pomóc na swoim przykładzie. Przy okazji się wygadam, robię to cyklicznie na tym forum, średnio raz na rok ;p

We wrześniu rozstałem się z kimś po krótkim związku, mocno burzliwym - moja ówczesna luba po długiej walce ze sobą, w której ja uczestniczyłem odeszła do swojego byłego faceta. No trudno, byłem zakochany (zauroczony?), ale nie miałem szans i szybko, niespodziewanie szybko się podniosłem. Może właśnie dlatego, że to nie było prawdziwe uczucie, nie miało szans sie rozwinąć. Krótko po rozstaniu (za krótko jak się okazało) spotkałem Ją. Bardzo inteligentna osoba, świetnie nam się ze sobą rozmawiało, można rzec - bratnie dusze. Szybko pojawiła się też namiętność. W październiku zaczęliśmy być razem, jednak nie traktowałem tego związku poważnie, nie dopuszczałem Jej do swojego świata, rzadko się widywaliśmy, nie wiem...nie czułem tego w 100%, nie potrafiłem się zakochać, mimo że miała wszystko to czego od kobiety oczekuję. W styczniu poszedłem do nowej pracy, coraz bardziej się oddalałem, z drugiej strony widząc jej coraz większe zaangażowanie. Pod koniec stycznia odbyliśmy trudną rozmowę, stwierdziłem ze nie chcę jej krzywdzić i najlepiej będzie jak się rozstaniemy.

Kilka tygodni później zaczęła stopniowo pojawiać się tęsknota. Zacząłem rozumieć jak bardzo mi jej brakuje i jak jest dla mnie ważna. Zacząłem się starać, był koniec lutego. W trakcie rozmów, którymi ją w końcu zacząłem zamęczać okazało się że atakuje Ją były facet (ja to mam farta) i jest między młotem a kowadłem - bo ja jestem dla niej kimś wyjątkowym, kimś z kim przeżywała najlepsze chwile, facetem którego pragnęła - ale z drugiej strony tym który ją zostawił i zranił. Wtedy moje działania przyspieszyły, lekko zwariowałem, stałem się desperatem. Końcówka trwała kilka dni, skończyło się urwaniem kontaktu i Jej powrotem do tamtego faceta. Zamęczyłem ją i pokazałem się jako desperat - nie rób tego!

Minął ponad miesiąc. Dostałem od niej smsa, zaczęliśmy rozmawiac na GG, kilka dni później zobaczyła mnie w programie w którym byłem gościem specjalnym. Cały dzień podobno płakała...Wtedy, był to koniec marca, pisała mi że codziennie o mnie myśli, tęskni, że zastanawia się czy dobrze się stało, ale jednak tak jak jest - jest lepiej. Moją propozycję spotkania odrzuciła, niewyobrażając sobie tego - była z innym. Znowu się odciąłem.

Po kolejnym miesiącu sam do niej napisałem, z powodu Jej opisów na GG, kierowanych do mnie. Dowiedziała się że z kimś się spotykam (już nie). Zazdrość to potężna moc. Pierwszy raz rozmawialiśmy przez telefon. Znowu mówiła o tęsknocie, o pasji, namiętnościach które powracają...umówiliśmy się na spotkanie. Odwołała jednak je w ostatniej chwili. Kolejne też odwołała, stwierdzając że to nie fair w stosunku do jej faceta i ze do niczego to nie doproiwadzi bo Ona nie czuje tego żeby do mnie wrócić. Podziękowałem za współpracę i odciąłem się.

Kolejny kontakt nastąpił po 3 tygodniach, teraz, w piątek. Wiedziałem że coś się dzieje, że tęskni nadal (ach te opisy na GG). Tuż przed wyjściem na koncert "naszego" zespołu zagadałem do niej na GG czy idzie ze mną. Pełen spontan. Po 30min była gotowa. I pojechaliśmy. Spotkanie nastąpiło po 3 czy 4 miesiącach. Po koncercie spacerowaliśmy, odwiozłem ją...i pod jkej domem spędziliśmy w samochodzie bite 4 godziny. Sama zaczynała mówić o nas, ja jednak trzymałem się linii "wiem że nie będziemy razem, cieszmy się chwilą" - skończyło się na przytulaniu, Jej łzach wzruszenia i namiętnych pocałunkach. W niedzielę nastąpiło kolejne spotkanie. Tym razem jednak spaliłem sprawę - postawiłem sprawę jasno: skoro jest to wszystko między nami po takim czasie to należy do siebie wrócić, musi zerwać z tamtym, a ja jej pomogę, będę przy niej i już jej nie opuszczę nigdy. Co to wywołało? Falę negacji. Zamiast spędzić kolejne spotkanie w duchu mocno romantycznym, nie wspominając o oczekiwaniach...zamiast tego popsułem próbując wszystko przyspieszyć. W niedzielę udało się to w pewnym stopniu naprawić, bo wieczór, a raczej nic spędziliśmy słuchając muzyki nad wodą i znowu mówiąc o nas - ja nie zaczynałem, wiem że to Jej trzeba dawać wolną rękę - wtedy sama się otwiera. Oczywiście w poniedziałek wszystko popsułem, bo zaproponowałem Jej kolejne spotkanie, ale odmówiła, więc zaczęliśmy poważną rozmowę na GG (dzień w pracy sobie spieprzyłem). Przypomniała mi, że jest z kimś, że to nie jest takie proste, że nie może tamtego oszukiwać i że kolejne spotkanie nie ma sensu bo "nie czuje jeszcze tego że chce na pewno do mnie wrócić"...Znowu musi nastąpić regres, moje odcięcie i ponowne delikatne przypomnienie o sobie. To pewnie nastąpi szybko, bo za tydzień...ma wtedy imieniny a ja kilka dni później urodziny...

jakie wnioski?

Po pierwsze - w kwestii uczuć. Spotykałem się z innymi, w przerwach pomiędzy kontaktami szybko uleczałem się z totalnego stresu, który przeżywam np. dziś. Oczywiście myślałem o niej prawie codziennie, ale to nie bolało. Inne kobiety nie ptrafią Jej przebić, niestety. Zero zainteresowania, nic mnie nie przyciąga (ona mówi to samo o mnie, tylko że jest z innym). A problemów z interesującymi kobietami raczej nie mam.

Po drugie - niebezpieczeństwo! Jeżeli spotkasz się z nią i nie wyjdzie to może się bardzo źle skończyć dla Ciebie. Wpadniesz w dół, będziesz się gryzł, nie będziesz mógł sie skupić na niczym innym. Wszystkie uczucia prawdopodobnie się spotęgują. Ból też. Ale może być inaczej - moze być tak, że Jej wspaniałość i tęsknota jest tylko wyimaginowana.

Po trzecie - szturm rozłożony w czasie. Atak, przypomnienie kim dla niej byłeś i ucieczka w celu dania jej czasu na przemyślenia. I najlepiej nie ucieczka w momencie, kiedy dana bitwa zostanie przegrana, ale odwrót w momencie kiedy masz wrażenie przewagi - zostawiasz ją z pozytywnym wizerunkiem Twojej osoby.

Po czwarte - to że się nie odzywa nie znaczy że nie tęskni i nie wspomina. Jesteśmy facetami i kobiety wychodzą z założenia że to do nas należy inicjatywa. Zresztą zarówno niektóre kobiety jak i faceci duszą emocje w sobie i nie pokazują ich...

Głowa do góry. trzymajmy za siebie kciuki
Źródło: agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=11006



Designed by Finerdesign.com