opinia o Gimnazjum nr 9 w Krakowie

Podobne

 

Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?

Temat: Dylemat???
Dylemat???
Mam dylemat. Nie wiem do którego liceum się wybrać, po gimnazjum. Czy do LO
nr 3 w Krakowie, czy do LO nr 8 na Grzegórzeckiej w Krakowie.
Prosze o wasze opinie na temat tych szkół.

P.S Czy pierwsze klasy w LO nr 8 mają zajęcia na rano, czy na popołudnie???
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,427,20764794,20764794,Dylemat_.html



Temat: gimnazjum 5 czy 9 - w Krakowie: proszę o opinie
gimnazjum 5 czy 9 - w Krakowie: proszę o opinie
Nie dostałam się na Studencką do 2. Myślę albo odwołaniu albo o gimnazjum nr
5 lub 9. Podzielcie sie, proszę, opiniami o tych szkołach. U mnie niestety
rejonowe w ogóle odpada, gdyz nie mieszkam pod adresem stałego zameldowania,
wiec muszę szybko myśleć o dostaniu się do innej szkoły. Bardzo proszę o
pomoc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,427,44450024,44450024,gimnazjum_5_czy_9_w_Krakowie_prosze_o_opinie.html


Temat: Po Toruniu przyszła kolej na Kraków - ZABIĆ BELFRA
Po Toruniu przyszła kolej na Kraków - ZABIĆ BELFRA
Joasia, Natalia, Tomek i Krzyś postanowili otruć swoją nauczycielkę. Zamach
na jej życie zaplanowali ze szczegółami. Dokładnie sprawdzili, czy środek do
czyszczenia rur komponuje się z cukrem.

W cukrze, obok żrącej substancji, zwanej kretem, znalazły się też pokruszone
tabletki psychotropowe. Mieszanka piorunująca, jeśli nie zabójcza. Po jej
zastosowaniu gardło z pewnością może zamienić się w sito. Plan
czternastolatków był prosty. Pani Janina Z. wejdzie do klasy, jak zwykle
podczas lekcji zaparzy sobie kawę, jak zwykle wyzwie uczniów od tumanów, po
czym sięgnie po cukier. Następnie posłodzi sobie kawę, weźmie łyk gorącego
napoju i… wtedy skończą się problemy uczniów gimnazjum nr 24 w Krakowie.

Jakie są Wasze opinie na ten temat - fragment zacytowany z serwisu
informacyjnego internetowego
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,9727281,9727281,Po_Toruniu_przyszla_kolej_na_Krakow_ZABIC_BELFRA.html


Temat: Inegracja - dzieci niepełnosprawne a I kl. liceum
Inegracja - dzieci niepełnosprawne a I kl. liceum
Syn ma wadę wzroku, poważną. Do tej pory świetnie sobie radził w normalnym
gimnazjum, ma niezłe świadectwo, znacznie ponad ilość punktów wymaganą w
liceach, opinię z ośrodka pomocy psychologicznej, że przy niewielkiej pomocy i
czterech godzinach tygodniowo nauczania indywidualnego, może uczęszczać do
liceum ogólnokształcącego. Złożyliśmy papiery i zaczęły się schody. Odmówiono
nam przyjęcia syna w kilku liceach, pomimo iż teoretycznie był lepszy niż
przyjęci uczniowie. Szczytem bezczelności i nietolerancji było zachowanie
dyrektora Zespołu Szkół Mechanicznych nr 2 w Krakowie w skład którego wchodzi
XXXII LO. Było tam mnóstwo miejsc wolnych, to jak głosi fama, jedno z
najgorszych liceów w Krakowie, wymagana ilość punktów to 60. W piątek
złożyliśmy papiery, dzwoniła do domu do mnie sekretarka, że syn został
przyjęty, ale Pan Dyrektor prosi rodziców na rozmowę. A w poniedziałek, to było
jak "grom z jasnego nieba" pan dyrektor powiedział mi, że dla TAKICH dzieci
jest szkolnictywo specjalne i on nie ma nawet zamiaru brać sobie KOGOŚ TAKIEGO
na głowę. Dlaczego? nie bo nie i już. Wspomniał wprawdzie coś o braku funduszy
i że takie wytyczne dostał na szkoleniu, gdy spytałam jakie, jeszcze raz
powiedział, że dzieci upśledzonych nie będzie przyjmował. Powiedzcie do kogo
mam zwrócić się ze skargą?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,373,2403573,2403573,Inegracja_dzieci_niepelnosprawne_a_I_kl_liceum.html


Temat: Poszukuję dobrego gimnazjum w Krakowie.
Moja córka jest w 1-szej klasie gimnazjum nr 7 na Dąbiu( dawna
szkoła podst. nr 39) Jestem bardzo zadowolona i Ona też a to jest
chyba najważniejsze. Szkoła jest bardzo"przyjazna" ale z dyscypliną.
Nie ma malowania paznokci , farbowania włosów itp itd. Gimnazjum
cieszy się bardzo dobrą opinią i sa tam dzieci z całego Krakowa.
Jest też bardzo fajna klasa j. angieslkim, ale do tej klasy jest
egzamin. poziom bardzo zaawansowany. Polecam stronę gimnazjum
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,601,74834306,74834306,Poszukuje_dobrego_gimnazjum_w_Krakowie_.html


Temat: Gimnazjum nr 12 w Krakowie
Gimnazjum nr 12 w Krakowie
Bardzo proszę o informacje na temat tego Gimnazjum.
Mój syn bardzo chce tam iść i chciałabym najpierw poznać jakieś
opinie o tej szkole.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,427,93024235,93024235,Gimnazjum_nr_12_w_Krakowie.html


Temat: Gimnazja w Krakowie
Taka opinia ładuje akumulatory. Mam ochote dalej uczyć. Dziękuję Maturzystce za
dobre słowa o szkole, w której uczę od lat - Gimnazjum nr 14 w Krakowie. Życzę
dalszych sukcesów.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,505,21730350,21730350,Gimnazja_w_Krakowie.html


Temat: Gimnazjum nr 24 Kraków..
Gimnazjum nr 24 Kraków..
chciałabym tam posłać dziecko. Czy mogę prosić o opinie? Im więcej, tym
lepiej;-))).
Pozdrawiwm.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,413,48858968,48858968,Gimnazjum_nr_24_Krakow_.html


Temat: Prywatne Gimnazjum nr 8 na ul. Grodzkiej - Kraków
Prywatne Gimnazjum nr 8 na ul. Grodzkiej - Kraków
Bardzo proszę o opinie o tej szkole...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,413,75014026,75014026,Prywatne_Gimnazjum_nr_8_na_ul_Grodzkiej_Krakow.html


Temat: Gimnazjum nr 22 w Krakowie
Gimnazjum nr 22 w Krakowie
- proszę o opinie.
Marta
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,413,25771224,25771224,Gimnazjum_nr_22_w_Krakowie.html


Temat: Po co szkoły na Ruczaju jak można zbudować koło JM
Po co szkoły na Ruczaju jak można zbudować koło JM
Wyborcza, dziś:


*** Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum? ***

Dwa gimnazja w odległości niespełna dwóch kilometrów? Czemu nie? Zwłaszcza
jeśli to nowe - jak mówi się w krakowskim magistracie - obiecał rodzicom po
sąsiedzku prezydent miasta. Zamiast zabrać się za zapowiadaną od lat
reorganizację sieci szkół, radni wydają zgodę na nowe placówki.

Nowe gimnazjum ma powstać przy Szkole Podstawowej nr 56 (ul. Fredry). O jego
utworzenie kilka miesięcy temu podjęła energiczne starania trójka rodziców
uczniów z "pięćdziesiątki szóstki".

W kręgu radnych związanych z edukacją mówi się, że nową szkołę obiecał im
mieszkający w pobliżu ul. Fredry prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Powstanie nowej placówki to finansowe obciążenie dla miasta, które od kilku
lat próbuje - zresztą niezbyt skutecznie - likwidować szkoły, aby
zracjonalizować wydatki na oświatę. To również problem dla Gimnazjum nr 27, do
którego do tej pory - z racji rejonizacji - chodziły dzieci z podstawówki nr 56.

- Gdy powstanie nowa szkoła, stracimy uczniów, a za rok urzędnicy miejscy
zdecydują o naszej likwidacji - uważa dyrektorka Gimnazjum nr 27 Janina Kozub.

Pomysł tworzenia nowej szkoły krytykuje przewodnicząca komisji edukacji Teresa
Starmach. - Jeżeli teraz uczynimy precedens, zaraz znajdą się kolejni rodzice,
którzy postanowią otworzyć gimnazja przy podstawówkach ich dzieci. Jeśli
chcemy być konsekwentni, wszystkim powinniśmy na to pozwolić. Nie mówiąc o
tym, że wywrócimy reformę edukacji do góry nogami. Tworzenie gimnazjów przy
szkołach podstawowych jest wbrew jej założeniom - przypomina.

Pomimo jej opinii komisja edukacji rady miasta przegłosowała już utworzenie
nowej szkoły. To, że rodzice zaczęli kształtować rynek edukacyjny, podoba się
radnej Małgorzacie Jantos (PO). - Właśnie rodzice, a nie urzędnicy, mają
decydować, która szkoła będzie pełna dzieci, a która przestanie istnieć - uważa.

Zgodę na nowe gimnazjum wydał również wydział edukacji magistratu.

- Chcą tego i rodzice, i rada dzielnicy, i większość radnych. W takiej
sytuacji trudno protestować - tłumaczy Łukasz Gliński z biura prasowego urzędu
miasta. Dodaje, że rodzice chcą stworzyć szkołę na Fredry, ponieważ do
rejonowego Gimnazjum nr 27 na ul. Malborską dzieci mają ciężki dojazd.

Jak się dowiedzieliśmy, do dziś chęć zapisania dzieci do nowej placówki
zadeklarowały 54 osoby. Deklaracje te nie są wiążące, ale nawet gdyby zostały
wypełnione, uda się stworzyć zaledwie dwie klasy. - To będzie kadłubek, nie
gimnazjum. I tego kadłubka będziemy musieli utrzymywać. Trudno zrozumieć, jak
ma się to do zapowiadanych przez miasto oszczędności w oświacie - komentuje
Teresa Starmach.

Z wstępnych wyliczeń wynika, że roczny koszt utrzymania szkoły wyniesie ok.
200 tys. zł.

Biuro prasowe zaprzecza, aby wpływ na decyzję o powstaniu nowej szkoły miało
sąsiedztwo prezydenta.

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2552833.html

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24990,20611705,20611705,Po_co_szkoly_na_Ruczaju_jak_mozna_zbudowac_kolo_JM.html


Temat: "Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?
"Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?
Tekst z Wyborczej :

"Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?"

Olga Szpunar 14-02-2005 , ostatnia aktualizacja 15-02-2005 10:44

Dwa gimnazja w odległości niespełna dwóch kilometrów? Czemu nie? Zwłaszcza
jeśli to nowe - jak mówi się w krakowskim magistracie - obiecał rodzicom po
sąsiedzku prezydent miasta. Zamiast zabrać się za zapowiadaną od lat
reorganizację sieci szkół, radni wydają zgodę na nowe placówki.



Nowe gimnazjum ma powstać przy Szkole Podstawowej nr 56 (ul. Fredry). O jego
utworzenie kilka miesięcy temu podjęła energiczne starania trójka rodziców
uczniów z "pięćdziesiątki szóstki".

W kręgu radnych związanych z edukacją mówi się, że nową szkołę obiecał im
mieszkający w pobliżu ul. Fredry prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Powstanie nowej placówki to finansowe obciążenie dla miasta, które od kilku
lat próbuje - zresztą niezbyt skutecznie - likwidować szkoły, aby
zracjonalizować wydatki na oświatę. To również problem dla Gimnazjum nr 27,
do którego do tej pory - z racji rejonizacji - chodziły dzieci z podstawówki
nr 56.

- Gdy powstanie nowa szkoła, stracimy uczniów, a za rok urzędnicy miejscy
zdecydują o naszej likwidacji - uważa dyrektorka Gimnazjum nr 27 Janina Kozub.

Pomysł tworzenia nowej szkoły krytykuje przewodnicząca komisji edukacji
Teresa Starmach. - Jeżeli teraz uczynimy precedens, zaraz znajdą się kolejni
rodzice, którzy postanowią otworzyć gimnazja przy podstawówkach ich dzieci.
Jeśli chcemy być konsekwentni, wszystkim powinniśmy na to pozwolić. Nie
mówiąc o tym, że wywrócimy reformę edukacji do góry nogami. Tworzenie
gimnazjów przy szkołach podstawowych jest wbrew jej założeniom - przypomina.

Pomimo jej opinii komisja edukacji rady miasta przegłosowała już utworzenie
nowej szkoły. To, że rodzice zaczęli kształtować rynek edukacyjny, podoba się
radnej Małgorzacie Jantos (PO). - Właśnie rodzice, a nie urzędnicy, mają
decydować, która szkoła będzie pełna dzieci, a która przestanie istnieć -
uważa.

Zgodę na nowe gimnazjum wydał również wydział edukacji magistratu.

- Chcą tego i rodzice, i rada dzielnicy, i większość radnych. W takiej
sytuacji trudno protestować - tłumaczy Łukasz Gliński z biura prasowego
urzędu miasta. Dodaje, że rodzice chcą stworzyć szkołę na Fredry, ponieważ do
rejonowego Gimnazjum nr 27 na ul. Malborską dzieci mają ciężki dojazd.

Jak się dowiedzieliśmy, do dziś chęć zapisania dzieci do nowej placówki
zadeklarowały 54 osoby. Deklaracje te nie są wiążące, ale nawet gdyby zostały
wypełnione, uda się stworzyć zaledwie dwie klasy. - To będzie kadłubek, nie
gimnazjum. I tego kadłubka będziemy musieli utrzymywać. Trudno zrozumieć, jak
ma się to do zapowiadanych przez miasto oszczędności w oświacie - komentuje
Teresa Starmach.

Z wstępnych wyliczeń wynika, że roczny koszt utrzymania szkoły wyniesie ok.
200 tys. zł.

Biuro prasowe zaprzecza, aby wpływ na decyzję o powstaniu nowej szkoły miało
sąsiedztwo prezydenta...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,20632921,20632921,_Prezydent_Majchrowski_zalatwi_sasiadom_gimnazjum_.html


Temat: Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?
Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?
Tekst z Wyborczej :

"Prezydent Majchrowski załatwi sąsiadom gimnazjum?"

Olga Szpunar 14-02-2005 , ostatnia aktualizacja 15-02-2005 10:44

Dwa gimnazja w odległości niespełna dwóch kilometrów? Czemu nie? Zwłaszcza
jeśli to nowe - jak mówi się w krakowskim magistracie - obiecał rodzicom po
sąsiedzku prezydent miasta. Zamiast zabrać się za zapowiadaną od lat
reorganizację sieci szkół, radni wydają zgodę na nowe placówki.



Nowe gimnazjum ma powstać przy Szkole Podstawowej nr 56 (ul. Fredry). O jego
utworzenie kilka miesięcy temu podjęła energiczne starania trójka rodziców
uczniów z "pięćdziesiątki szóstki".

W kręgu radnych związanych z edukacją mówi się, że nową szkołę obiecał im
mieszkający w pobliżu ul. Fredry prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Powstanie nowej placówki to finansowe obciążenie dla miasta, które od kilku
lat próbuje - zresztą niezbyt skutecznie - likwidować szkoły, aby
zracjonalizować wydatki na oświatę. To również problem dla Gimnazjum nr 27,
do którego do tej pory - z racji rejonizacji - chodziły dzieci z podstawówki
nr 56.

- Gdy powstanie nowa szkoła, stracimy uczniów, a za rok urzędnicy miejscy
zdecydują o naszej likwidacji - uważa dyrektorka Gimnazjum nr 27 Janina Kozub.

Pomysł tworzenia nowej szkoły krytykuje przewodnicząca komisji edukacji
Teresa Starmach. - Jeżeli teraz uczynimy precedens, zaraz znajdą się kolejni
rodzice, którzy postanowią otworzyć gimnazja przy podstawówkach ich dzieci.
Jeśli chcemy być konsekwentni, wszystkim powinniśmy na to pozwolić. Nie
mówiąc o tym, że wywrócimy reformę edukacji do góry nogami. Tworzenie
gimnazjów przy szkołach podstawowych jest wbrew jej założeniom - przypomina.

Pomimo jej opinii komisja edukacji rady miasta przegłosowała już utworzenie
nowej szkoły. To, że rodzice zaczęli kształtować rynek edukacyjny, podoba się
radnej Małgorzacie Jantos (PO). - Właśnie rodzice, a nie urzędnicy, mają
decydować, która szkoła będzie pełna dzieci, a która przestanie istnieć -
uważa.

Zgodę na nowe gimnazjum wydał również wydział edukacji magistratu.

- Chcą tego i rodzice, i rada dzielnicy, i większość radnych. W takiej
sytuacji trudno protestować - tłumaczy Łukasz Gliński z biura prasowego
urzędu miasta. Dodaje, że rodzice chcą stworzyć szkołę na Fredry, ponieważ do
rejonowego Gimnazjum nr 27 na ul. Malborską dzieci mają ciężki dojazd.

Jak się dowiedzieliśmy, do dziś chęć zapisania dzieci do nowej placówki
zadeklarowały 54 osoby. Deklaracje te nie są wiążące, ale nawet gdyby zostały
wypełnione, uda się stworzyć zaledwie dwie klasy. - To będzie kadłubek, nie
gimnazjum. I tego kadłubka będziemy musieli utrzymywać. Trudno zrozumieć, jak
ma się to do zapowiadanych przez miasto oszczędności w oświacie - komentuje
Teresa Starmach.

Z wstępnych wyliczeń wynika, że roczny koszt utrzymania szkoły wyniesie ok.
200 tys. zł.

Biuro prasowe zaprzecza, aby wpływ na decyzję o powstaniu nowej szkoły miało
sąsiedztwo prezydenta.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,412,20632738,20632738,Prezydent_Majchrowski_zalatwi_sasiadom_gimnazjum_.html


Temat: Szkoła Podstawowa nr 51 im. Stanisława Wyspiańs...
Szkoła Podstawowa nr 51 im. Stanisława Wyspiańs...
Barbara Bratek na Prezydenta Miasta Krakowa.

Platforma Obywatelska poszukuje kandydata na Prezydenta Miasta
Krakowa. Ja proponuję Barbarę Bratek, obecnego Dyrektora Szkoły
Podstawowej Nr 51 w Krakowie. Posiada cechę, której nie posiadał
żaden z dotychczasowych prezydentów Krakowa, a obecnie urzędujący
Profesor Jacek Majchrowski w szczególności. Tylko kandydat, który
jest lepszy od obecnego Prezydenta może wygrać wybory w Krakowie.
Takim kandydatem bez wątpienia jest Barbara Bratek. Jest wyśmienitym
organizatorem i fachowcem od pozyskiwania środków finansowych
również z nielegalnych źródeł.

Niepodważalnym dowodem na zaradność Barbary Bratek jest wynajęcie
pracowni komputerowej wbrew umowie darowizny jaką również sama
podpisała. Zgodnie z umową darowizny pracownia ta wraz z
oprogramowaniem może służyć wyłącznie Szkole Podstawowej Nr 51.
Wynajem jest niedopuszczalny, można przedmiotową pracownię wyłącznie
użyczać (bezpłatnie udostępniać). Umowę darowizny pracowni
komputerowej w dniu 13 czerwca 2007 r. podpisała poprzednia Dyrektor
szkoły i pracownię tą zgodnie z podpisaną umową użyczała. Umowę
darowizny oprogramowania w dniu 28 listopada 2008 r. podpisała
Dyrektor Barbara Bratek. Treść obu umów była bardzo dobrze znana
Barbarze Bratek. Nie bacząc na zapisy obu umów Barbara Bratek brała
bardzo duże pieniądze za wynajem pracowni komputerowej. Należy
podziwiać Barbarę Bratek za ogromną odwagę, gdyż za wynajem sali
komputerowej mogą Jej grozić konsekwencje finansowe.

Barbara Bratek potrafi budować odpowiedni wizerunek szkoły, którą
kieruje. Bardzo dobrze orientuje się, jakie pomieszczenia należy
pomalować, aby od razu było widać, że szkoła jest zadbana.
Pomieszczenia te to: hol wejściowy, korytarz, świetlica, sale
lekcyjne na parterze budynku. Bardzo ładnie wyglądają nowe drzewka
przed wejściem do Oddziałów Przedszkolnych.
Ponieważ rodzice nie korzystają z umywalni, Barbara Bratek nie
zapewniła dzieciom ciepłej wody. Rodzice też nie korzystają ze sali
gimnastycznej, dlatego też Barbara Bratek nic w niej nie robi, aby
zapobiec m.in. omdleniom dzieci spowodowanym ogromnym zaduchem.
Barbara Bratek nie robi nic, czego nie zobaczą rodzice dzieci.
Bardzo dba o publiczne pieniądze.

Barbara Bratek jest również bardzo dobrym specjalistą w zakresie
kierowania zespołami ludzkimi. Potrafiła całkowicie podporządkować
sobie grono pedagogiczne. W kierowanej przez Nią szkole panuje
bardzo wysoka dyscyplina pracy, nikt nie wyraża swoich opinii i
poglądów, panuje całkowita jednomyślność. Jeżeli jakiś nauczyciel ma
inne zdanie, niż zdanie pani Dyrektor, Barbara Bratek działa bardzo
zdecydowanie, wyciąga surowe konsekwencje dyscyplinarne, ze
zwolnieniem z pracy włącznie.

Barbara Bratek posiada także ogromny dar przekonywania. Jeżeli jej
poglądy są niezgodne ze stanowiskiem Jana Żądło, Dyrektora Wydziału
Edukacji UMK, Prezydenta Elżbiety Lęcznarowicz, Prezydenta
Kazimierza Bujakowskiego, a nawet Prezydenta Profesora Jacka
Majchrowskiego, potrafi ich przekonać do swoich poglądów i po paru
dnia wszyscy głoszą poglądy Barbary Bratek.

Barbara Bratek potrafi również współpracować z radnymi i przekonywać
ich do słuszności swoich działań. Bez problemu przekonała Roberta
Skowronka, radnego Dzielnicy IV, oraz Bartłomieja Kocurka i
Bartłomieja Gardę, radnych miasta Krakowa, że bardzo dobrym
rozwiązaniem dla mieszkańców Bronowic Wielkich będzie usunięcie
prywatnego, ale bezpłatnego gimnazjum z budynku podstawówki.

Naszemu miastu potrzebny jest właśnie taki prezydent jak Barbara
Bratek. Wreszcie w Urzędzie Miasta Krakowa panował by porządek.
Wszyscy mówili by jednym głosem - głosem Barbary Bratek - urzędnicy
i radni, nie byłoby konfliktów pomiędzy Prezydentem a Radą Miasta.
Miasto by się prężnie rozwijało, bo Barbara Bratek pozyskałaby tyle
środków z Unii Europejskiej i budżetu państwa, że w ciągu Jej jednej
kadencji Kraków przegoniłby nawet Tokio.

Kraków potrzebuje takiego prezydenta, popierajmy Barbarę Bratek na
Prezydenta Miasta Krakowa.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,413,100269178,100269178,Szkola_Podstawowa_nr_51_im_Stanislawa_Wyspians_.html



Designed by Finerdesign.com